Kto był trenerem Niedźwiedzia???
Oczywiście Tomasz Adamek!!! Doskonała praca nóg niedźwiedzia w trakcie ostatnich sesji do złudzenia przypomina poruszanie się w ringu tego znakomitego pięściarza. Wczoraj sędzia uważnie zaglądał w matowe (i notabene zapuchnięte od tęgiego lania) oczy Byka, który po weekendowej przerwie nadal chwieje się na swych nogach (o pardon - raciczkach), a sekundant w narożniku nerwowo ściska biały ręcznik, ze śladami jasnoczerwonej krwi. Za to w ringu niedźwiedzia trwa prawdziwa fiesta, a tuż za nim gorące seńority tańczą karnawałową sambę, która mimo iż mocno zmiksowana nadal przypomina słynną arię: „Zabiłem byka, cóż to dla mnie byk…”.
Wczorajsza sesja na Wall Street może zapowiadać kolejne lanie…
* To open file in PDF format, you have to install Acrobat Reader.